Logopedia z P. Basią 22-26 czerwiec

Drodzy Rodzice,
Przesyłam kolejną porcję ćwiczeń logopedycznych, które możecie wykorzystać również w czasie wakacji, gdy zabraknie Wam pomysłów lub dzieci zaczną się nudzić. Trzymajcie się zdrowo i odpocznijcie przed nowym rokiem szkolnym !!!
Pozdrawiam. Barbara Ostrowska – logopeda

GIMNASTYKA PANA JĘZYKA
1)„Spacer po lesie”
– spacerujemy powoli( dotykamy czubkiem języka każdego zęba na dole, usta otwarte)
– podskakujemy na ścieżce(huśtamy wyciągnięty język w górę i w dół)
– naśladujemy śpiew ptaków (gwiżdżemy lub przy wyciągniętych w ryjek wargach wciągamy i wypuszczamy powoli powietrze)
– naśladujemy skaczące po drzewach wiewiórki( przy otwartych ustach dotykamy czubkiem języka od lewego kącika ust do prawego- ruchy poziome)
– naśladujemy stukanie dzięcioła(kląskamy językiem jak przy koniku)
– naśladujemy sowę(uchuuu, uchuuu)
– naśladujemy kukułkę(ku, ku, ku, ku)
– bawimy się w echo(rodzic robiąc tubę z rąk przy ustach wymawia głośno jakieś słowo przeciągając je, a dziecko powtarza w ten sam sposób np. Kuuu-baaa, maaa-maaa itp.)

2)W laboratorium Profesorka Humorka”
– w klatce biegają białe myszki (tańczymy językiem po podniebieniu)
– obok biegają chomiki(„czeszemy „ zębami dolną wargę przesuwając zębami po wardze w przód i w tył)
– na włączonym palniku gotuje się coś w kociołku( na przemian wciągamy policzki i wypychamy je powietrzem)
– w słoiczkach na stole znajdują się kolorowe mikstury; jedne gwiżdżą( gwiżdżemy), inne się pienią(wymawiamy długo fffff), z innych ulatują bańki mydlane, które pękają pod sufitem(kląskamy, jak przy koniku)
– z pojemnika obok słoiczków wydostaje się fioletowy dym(dmuchamy)
– na biurku leżą dropsy- humoropsy, które zmieniają nam humor(robimy na przemian wesołą i smutną minę)
– dropsy są pyszne (mlaskamy).

3)„Zakładamy akwarium”
– myjemy puste naczynie na akwarium( przesuwamy językiem po policzkach od środka i na dole jamy ustnej od lewej do prawej)
– po wyczyszczeniu naczynia wkładamy do niego kilka kamieni( kilkakrotnie wysuwamy i chowamy język przy otwartej buzi)
– wlewamy wodę( długo dmuchamy przez język ułożony w rurkę)
– umieszczamy w akwarium roślinki( dotykamy i liczymy językiem szpary między zębami na dole i na górze)
– włączamy pompkę do oczyszczania wody(parskamy długo)
– z pompki ulatują bąbelki(kląskamy językiem, jak konik)
– wpuszczamy do akwarium rybki; jedne są zarozumiałe(robimy dzióbek i ruszamy nim w górę i w dół), inne chcą uciec z akwarium(ruszamy dzióbkiem na boki), jeszcze inne kiedy się boją napełniają się powietrzem(napełniamy kilka razy policzki powietrzem i wypuszczamy), są też takie rybki, które spokojnie pływają( otwieramy i zamykamy usta naśladują

4)„Gotujemy pyszną zupę”
– Pan Języczek wziął garnek( szeroko otwieramy usta)
– obrał ziemniaki( przesuwamy czubkiem języka od górnych zębów w kierunku gardła)
– wrzucił ziarna fasoli( dotykamy językiem dolnych zębów po kolei)
– pokroił marchewkę i pietruszkę(mocno przyklejamy i odklejamy czubek języka na podniebieniu)
– zamieszał w garnku( oblizujemy wargi dookoła)
– pokroił cebulę(wykrzywiamy usta i mrużymy oczy)
– zupa się gotuje( naśladujemy szum gotującej się wody)
– nalewamy na talerz gorącą zupę(dmuchamy, żeby wystygła)
– dziecko ze smakiem zjada pyszny obiad( naśladujemy mlaskanie i głaszczemy się po brzuchu)

2.ĆWICZENIA ODDECHOWE
1) „Dobry humor”
Ćwiczenie wykonujemy z dzieckiem w pozycji leżącej( na łóżku, dywanie, kocu). Na brzuchu dziecka układamy lekką książkę lub maskotkę, aby można było obserwować i poczuć, jak pracuje przepona. Opowiadamy historyjkę, że cała rodzina jest w dobrym humorze i wszyscy się śmieją, ale każdy inaczej:
mama- ha, ha, ha
tata- ho, ho, ho
dzieci- hi, hi, hi
babcia- he, he, he
dziadek- hy, hy, hy

2)- „wiosenny wietrzyk”: na balkonie lub w domu rozciągamy sznurek do bielizny/linkę i zawieszamy na nich kolorowe piórka, baloniki lub dowolne elementy wycięte z kolorowego papieru. Rodzic i dziecko lub rodzeństwo stają naprzeciwko i dmuchają na zawieszone elementy najpierw delikatnie, a potem coraz mocniej.
-”biedronka”: wycinamy z kartonu kontur biedronki, a dziurkaczem wycinamy kropki z czarnego papieru lub z białego i malujemy na czarno. Za pomocą słomki przenosimy kropki ze stołu lub talerzyka na biedronkę.

3) Nadal ćwiczymy głęboki oddech przeponowy: leżymy na podłodze lub na kocu na trawie, ręce i nogi wyciągnięte wzdłuż ciała, a na brzuchu kładziemy ulubioną maskotkę. Nabieramy powietrze nosem, tak, aby maskotka podniosła się razem z brzuchem(rodzic liczy do 3 lub 4) i wypuszczamy powoli powietrze z głośnym syczeniem sssss lub przedłużając samogłoski aaaa, oooo, eeeee.

4) Dmuchamy na świecę najpierw kilka razy powoli i długo, tak, aby płomyk zatańczył, ale nie gasł, a potem kilkakrotnie krótko, jak przy torcie.

3.ĆWICZENIA SŁUCHOWE
1) Recytacja wiersza „Leci osa”
Leci, leci osa do Kasi( podstawiamy imię dziecka) nosa
Kasia śpi( dziecko leży na dywanie i udaje,że śpi, może pochrapywać z zamkniętymi oczami).
Leci leci mucha, do Kasi ucha
Kasia śpi.
Leci, leci pszczoła do Kasi czoła
Kasia śpi
Leci, leci bąk do Kasi rąk
Kasia śpi.
A przyleciał kruk
Kasię w bok stuk, puk( dajemy dziecku kuksańca w bok).
Kasia wstała i zawołała ała!(dziecko wstaje z okrzykiem ała!)
W trakcie recytacji wiersza używamy maskotki lub zabawki imitującej owady zrobionej z papieru lub kolorowych szmatek. Podczas wymawiania słów leci, leci naśladujemy lot owada, a kiedy wymawiamy część ciała np. do ucha, to zbliżamy zabawkę do ucha dziecka. Potem następuje zamiana ról: dziecko ma owada, a rodzic śpi na dywanie. Młodsze dzieci mogą tylko w odpowiednim momencie naśladować gesty, a rodzic recytuje wierszyk. Starszym dzieciom początkowo pomagamy w recytacji, a potem dziecko próbuje mówić cały wierszyk samo, albo tylko dopowiada gdzie leci mucha, osa itp.

2)- Odgadujemy rebusy z książek , podręczników lub pisemek dziecięcych. Można też wykonać własne rebusy dodając sylabę do obrazka na początku lub na końcu np. Ta+ dzik(obrazek), las(obrazek)+ ka itp. Dużo rebusów utworzymy z wyrazami :ser, mak, lina.

3) Zabawa w głuchy telefon.
Członkowie rodziny siadają w kole. Osoba, która zaczyna mówi szeptem na ucho jakiś wyraz lub zdanie osobie obok( lub rodzic dziecku), ta z kolei przekazuje wiadomość w ten sam sposób następnej osobie. Ostatnia osoba powtarza głośno to, co usłyszała. Zwykle wiadomość jest zniekształcona lub zmieniona przez kolejne osoby, co wprowadza wesołą atmosferę. Jeśli w grę bawi się tylko rodzic z dzieckiem, to raz wiadomość wymyśla i przekazuje rodzic, a raz dziecko.

4) „Zabawa z piłką”
Rzucamy do siebie piłkę jednocześnie wymawiając sylabę jakiegoś wyrazu. Zaczyna rodzic. Jesli wyraz jest dłuższy, to rzucamy i łapiemy piłkę kilka razy np. ku-bek(rzucamy 2 razy), po-mi-do-ry( rzucamy 4 razy).

4.ĆWICZENIA MOTORYKI DUŻEJ I MAŁEJ:
1) Nauka piosenki”Praczki”z gestami.
Refren: Tu lewą mam rączkę(podnosimy lewą rękę), a tu prawą mam(podnosimy prawą rękę)
jak praczki pracują pokażę ja wam.
Zwrotka 1: tak piorą, tak piorą przez cały długi dzień
tak piorą , tak piorą przez cały długi dzień( podczas śpiewania zwrotki, cały czas pokazujemy, jak piorą na niby wykonując takie ruchy, jak przy praniu ręcznym)
Ref: ten sam
Zwrotka 2: wieszają, wieszają przez cały długi dzień, wieszają, wieszają przez cały długi dzień(podnosimy ręce i stajemy na palcach powtarzając te ruchy kilkakrotnie)
Ref: ten sam
Zwrotka 3: prasują, prasują itd.(naśladujemy ręką ruch prasowania żelazkiem)
Ref: ten sam
Zwrotka 4: składają, składają itd.(wykonujemy ruchy składania układając lewą rękę na prawej i prawą na lewej)

2)- Skaczemy jak piłka dookoła własnej osi
– wykonujemy klasycznego pajacyka(nogi w rozkroku, a ręce klaszczą nad głową, a potem opuszczamy ręce i łączymy nogi i powtarzamy)
– czołgamy się jak wąż pod krzesłem lub pod stołem
– boksujemy się na niby z niewidzialnym przeciwnikiem
– chodzimy na palcach , a potem na piętach( to ćwiczenie koniecznie bez butów i papuci, najlepiej na bosaka)

3) Tworzymy szlaczki lub dowolne obrazki za pomocą stempelków.
Można wykorzystać gotowe stemple lub wykonać stempelki z ziemniaka. Ziemniak przekrajamy na pół i w miąższu wycinamy dowolny kształt stempla(gwiazdka, grzybek, księżyc, piłka itp.). Następnie malujemy wycięty kształt farbą i przyklejamy do kartki mocno dociskając.
4)„Wierszyk z gestami- Smok”
Jestem smokiem, wielkim smokiem(unosimy ręce wysoko do góry wspinając się na palce)
– łypię groźnie jednym okiem(mrugamy prawym okiem, gdy dziecko jest praworęczne)
– prawą ręką brzuch masuję(masujemy brzuch prawą ręką)
– lewą chmury rozgarnuję( podnosimy w górę lewą rękę i machamy nią nad głową)
– chodzę wkoło , głośno tupię( wykonujemy obrót wokół własnej osi i głośno tupiemy)
– lubię, gdy mam muchy w zupie( oblizujemy się przy otwartych ustach)
– skaczę w górę hop, hop, hop( skaczemy obunóż)
– taki ze mnie groźny smok !( wskazujemy na siebie i wydajemy groźny okrzyk)